Miesięczne archiwum: Luty 2015

Ontogeneza zachowania seksualnego część 2

Ovens (1976) obserwując rozwój socjoseksualnego zachowania u pawiana anubisa zauważył, że samice tych małp dokonują prezentacji w kierunku matek z dziećmi. Dzieci już w wieku 6 miesięcy interesują się okolicą genitalną samic. Pierwsze próby krycia u tych małp występują jeszcze przed 10 miesiącem życia. Początkowo są one niekompletne i źle zorientowane przestrzennie. Pojawiają się wtedy pierwsze reakcje i ruchy frykcyjne, ale występujące w niewłaściwym kontekście behawioralnym. Około 10 miesiąca życia pojawiają się rytmiczne ruchy frykcyjne, a około 12 – pierwsze intromisje i przerwy poejakulacyjne.

Czytaj dalej

Kora mózgowa u ludzi

Usunięcie części kory nowej wiedzie na ogół do wzmożenia ogólnej aktywności oraz niekontrolowanej aktywności seksualnej wskutek zniszczenia mechanizmów hamulcowych. Obserwowano u samców szczurów osłabienie zachowań seksualnych po uszkodzeniu grzbietowo-bocznych (lecz nie środkowych) części kory mózgowej. Natomiast usunięcie zakrętów gruszkowatych kory mózgowej płatów skroniowych u kotów, zarówno u samców jak i samic wywołuje zachowanie hiperseksualne. Całkowita obustronna dekortykacja powoduje u kotów zanik zachowań seksualnych (w czym szczególne znaczenie zdają się mieć płaty czołowe), natomiast jednostronna dekortykacja nie znosi kopulacji. Opisano też u szczurów trwały zanik aktywności seksualnej po zniszczeniu płatów czołowych, podczas gdy rozległe uszkodzenia płatów ciemieniowych, skroniowych i potylicznych zdawały się nie wywierać prawie żadnego wpływu na zachowania seksualne.

Czytaj dalej

Metoda domaciczna

Nasienie uzyskane drogą coitus condomatus łub lepiej przez masturbację wprowadza się za pomocą strzykawki Brauna w ilości około i ml do jamy macicy, po odsłonięciu ujścia zewnętrznego kanału szyjki we wziernikach łyżkowych. Wskazane jest uprzednie przemycie pochwy fizjologicznym roztworem soli. Części pochwowej nie należy ściągać kulo- ciągiem, aby uniknąć domieszki krwi wskutek jej skaleczenia.

Po wprowadzeniu nasienia do macicy pacjentka powinna pozostać przez pewien czas w położeniu na wznak, z wysoko uniesionymi pośladkami. Najodpo- wiedniejszym do wykonania zabiegu jest czas między io-15 dniem po miesiączce, gdyż na ten właśnie okres przypada jajeczkowanie.

Metoda' dopochwowa nie przedstawia żadnych trudności technicznych. Polega ona na wprowadzeniu cieczy nasiennej we wziernikach łyżkowych do tylnego sklepienia pochwy. Zaleca się stosowanie jej w przypadkach, kiedy nie stwierdzamy u kobiety żadnych zmian anatomicznych utrudniających zapłodnienie (płaskie sklepienie pochwy, zwężenie kanału szyjki macicznej itp.), a kiedy prawidłowy stosunek płciowy nie może się odbyć z winy mężczyzny.

Metoda domaciczna wskazana jest natomiast w tych wszystkich przypadkach, kiedy ilość cieczy nasiennej jest niewielka, plemników w niej mało i kiedy nie wykazują one prawidłowej ruchliwości. W razie stwierdzenia u kobiety patologicznych zmian w pochwie, na sromie i na części pochwowej, które mogą utrudnić zapłodnienie, metoda domaciczna jest jedynie celowa. W razie ujemnego wyniku należy zabieg powtórzyć, przy czym jednak w przypadkach zastosowania metody doma- cicznej dokonać tego można dopiero w następnym okresie między miesiączkowym.

JĄDRA A FAZA ORGAZMU

W fazie plateau dochodzi do dalszego unoszenia się jąder oraz przylegania ich do krocza. Wysokie uniesienie jąder przyczynia się do zwiększenia ciśnienia pod jakim następuje wytrysk nasienia. Częściowe uniesienie się jąder nie tylko powoduje obniżenie się ciśnienia pod jakim następuje wytrysk nasienia, lecz może też być przyczyną braku pełnej ejakulacji. Prawe jądro, które zwykle leży wyżej w worku mosznowym, wcześniej kończy reakcję unoszenia się niż jądro lewe. Oprócz unoszenia się jąder dochodzi też do zwiększenia się ich objętości o około 50%. Rozmiar powiększenia się objętości jąder uzależniony jest od czasu utrzymywania się znacznego poziomu napięcia seksualnego typowego dla fazy plateau. Im dłużej trwa to napięcie, tym bardziej zwiększa się objętość jąder, która może się powiększać o prawie 100%. Jest to spowodowane przekrwieniem naczyń krwionośnych w obrębie jąder.

Czytaj dalej

Wynicowanie macicy w przypadkach guzów podśluzowych

W obu postaciach wynicowania macicy sposób jego powstawania jest taki sam. Przyczyną wywołującą tego rodzaju przemieszczenie jest pociąganie w dół wewnętrznej ściany macicy. Dokonuje tego w III okresie porodu ręka ciągnąca za pępowinę, kiedy łożysko jest jeszcze silnie przyklejone, lecz też wykonująca niezręcznie zabieg Ctedego (co doprowadza do wgniecenia dna macicy do jej jamy).

Wynicowanie macicy nie zawsze bywa sztucznie wywołane. Czasami jest ono następstwem nagłego pociągnięcia pępowiny, a za jej pośrednictwem łożyska i ściany macicy przez rodzący się płód lub też wgniecenia ściany macicy do jej wnętrza wskutek silnego skurczu mięśni brzusznych. Wynicowanie macicy może zatem nastąpić, jeśli kobieta odbywa poród w pozycji stojącej lub też jeśli pępowina jest bardzo krótka. W obu tych przypadkach pociągnięcie ściany macicy ku dołowi przez silnie wyprężoną pępowinę, w chwili kiedy łożysko nie zdążyło się jeszcze odkleić, staje się powodem wynicowania samorodnego.

Czytaj dalej

Nasienie męskie

Nasienie męskie składa się z plemników, które są istotną i czynną jego częścią, oraz płynu śluzowego, pochodzącego z pęcherzyków nasiennych, stercza i gruczołów Gowpera» Plemniki powstają z nabłonka kanalików krętych, stanowiących główny zrąb jądra. Nabłonek kanalików, który aż do czasu dojrzewania płciowego mężczyzny znajdował się w okresie spokoju, zaczyna przechodzić w stan czynny. Wówczas odróżniamy w nlim ki(lka warstw komórek różnej wielkości, które przejawiają wzmożoną czynność, nazwaną spermatogenezą. Komórki pierwotne tzw. spermatogonie, energicznie rozmnażają się, dzielą się na dwie komórki drugiego rzędu, czyli powstają cztery maleńkie komórki, tzw. spermatocyty. Dopiero po ich podziale, już w trzeciej generacji, tworzą się plemniki, (spermatofila). Jądro spermatocytów przekształca się w główkę, a część protoplazmy w ogonek, czyli witkę plemnika. W przebiegu spermatogenezy zachodzi redukcj a chromozomów.

Czytaj dalej

Niepamięć

Skomplikowany proces nerwowy, który umożliwia działającym na nas bodźcom pozostawić w naszej pamięci ślady utrzymujące się dłużej, niż bodźce te trwają. Umiejętność zacierania tych śladów jest dla pacjenta praktyka bardzo ważnym elementem w przezwyciężaniu trudności wynikających z własnych ustaleń, na co i w jaki sposób będzie się leczył.

Czytaj dalej

Gruczoły wydzielania wewnętrznego

Warstwa III to gruczoły wydzielania wewnętrznego, których sprzężone działanie daje w określonym układzie wzmożone wydzielanie hormonów płciowych. Posługując się tym modelem możemy przyjąć, że zarówno mechanizmy warstwy I, II, jak i III są z sobą w sposób mniej lub bardziej ścisły powiązane i uaktywnienie jednego z nich może zainicjować pobudzenie seksualho-erotyczne również zablokowanie jednego z nich może wpłynąć na wygaszenie tego pobudzenia. Jest to oczywiście stwierdzenie w znacznym stopniu arbitralne wobec wyjątkowego ubóstwa rzetelnych, naukowych wyników badań nad tym zagadnieniem. Poruszona tu zostaje sfera, która w zadziwiającym stopniu jest niedopracowana, a wypowiedzi poszczególnych badaczy dotyczące różnych aspektów jej działalności są albo mętne, albo sprzeczne. Można jedynie próbować na podstawie elementów wiedzy empirycznej i zdrowego rozsądku dokonać pewnego zróżnicowania znaczenia, jakie mają wspomniane warstwy regulacyjne dla inicjacji i przebiegu czynności seksualno-erotycznej.

Czytaj dalej

BADANIE POŁOZNICZE

Jak powiedziano poprzednio, już na początku drugiej połowy ciąży możemy wyczuć poprzez powłoki brzuszne i macicę płód bałotujący w wodach owo dniowych. W miarę dalszego postępu ciąży i wzrostu płodu wymacujemy poszczególne jego części i wyczuwamy ruchy drobnych części. Drobnymi częściami płodu nazywamy rączki i nóżki, dużymi — grzbiet, główkę i miednicę. Główka, jako największa, najtwardsza i' najokrąglejsza, daje się odróżnić od pozostałych części płodu. Badanie może być łatwiejsze i trudniejsze, zależnie od stanu napięcia powłok brzusznych. Jędrne i niepodatne powłoki prawie zupełnie uniemożliwiają badanie. Aby za pomocą badania uzyskać ścisłe dane co do przestrzennych stosunków płodu w jamie macicy, posługujemy się chwytami podanymi przez Leopolda w 1894 r. Do trzech klasycznych chwytów dołączamy jeszcze inne dodatkowe, które ułatwiają rozpoznanie i powinny być wykonywane w tym samym porządku, jakkolwiek kolejność ich bywa podawana odmiennie przez poszczególnych autorów. Chwyty służą do rozpoznawania, w jaki sposób płód leży w jamie macicy, co ma pierwszorzędne znaczenie dla rokowania przebiegu porodu. Sposób, w jaki płód leży w jamie macicy, określamy trzema pojęciami jak: położenie (situs), ustawienie lub postawa (positio) i ułożenie (habitus). Aby uzyskać wspólny „język położniczy”, musimy ściśle przestrzegać powyższych określeń.

Czytaj dalej

Gruczoły szyjki macicznej

Rozdęte, a sięgające pod powierzchnię gruczoły szyjki macicznej spotykane są bardzo często w przebiegu jej przewlekłego zapalenia i określane nazwą „ovula Nabothi“ (jajeczka Nabotha). Mogą one, np. w przebiegu rzeżączki, ulec zakażeniu drobnoustrojami chorobotwórczymi (p. ryc. 118).

Czytaj dalej

Skład nabłonka pochwy

– c)Nabłonek pochwy nie ulega w czasie cyklu miesięcznego tak wybitnym zmianom, jak śluzówka macicy, można jednak wnioskować o dokonanym jajeczkowaniu i wytwarzaniu przez jajnik hormonów płciowych na podstawie histologicznego badania wydzieliny pochwy. Ciała rujopędne wywołują, jak już wspomniano, proces rogowacenia nabłonków, hormon ciałka żółtego hamuje ten proces.

Szczegółowe badania wykazały, że nabłonek pochwy składa się z trzech warstw: 1) podstawowej, 2) pośredniej i 3) powierzchniowej (czynnościowej). Czytaj dalej

MIŁOŚĆ NIEEROTYCZNA

Istnieje pewien związek między zdolnością do orgazmu u kobiety oraz siłą i rodzajem jej zaangażowania uczuciowego wobec partnera. Związek ten jest nieco inny niż przedstawiają go szeroka rozpowszechnione stereotypy, że kobieta może osiągać orgazm jedynie na podłożu miłości, jaką żywi do partnera. W istocie zagadnienie to jest bardzo złożone. Miłość erotyczna kobiety do mężczyzny jest czynnikiem wybitnie sprzyjającym przeżywaniu przez nią orgazmu w czasie kontaktów seksualnych, gdyż znacznie przyśpiesza przebieg reakcji seksualnych, jednak nie gwarantuje tego, jeśli mężczyzna jest zupełnie niedoświadczony seksualnie, nie posiada odpowiedniej kultury, zachowuje się egoistycznie lub cierp: na zaburzenia sprawności seksualnej. Brak orgazmu nie wyklucza oczywiście odczucia satysfakcji wynikającego z kontaku z ukochanym człowiekiem.

Czytaj dalej

Pseudohermafrodytyzm

Inne zakłócenia, o charakterze nieenzymatycznym – mogą być spowodowane zaburzeniem molekularnego mechanizmu działania androgenów. Brak receptorów cytosolowych dla androgenów lub zahamowanie procesu ich wnikania do jądra i wiązania z chromosomami doprowadza do męskiego pseudohermafrodytyzmu, niewrażliwego na androgeny. U człowieka znamy trzy formy zakłóceń tego typu, są nimi: całkowity i niekompletny zespół feminizujących jąder oraz zespół Reifensteina. W przypadku zespołu feminizujących jąder, mimo normalnej sekrecji testosteronu, brak jest zarówno pochodnych przewodu Wolffa, jak przewodu Mullera, a skrócona pochwa kończy się ślepo. W okresie dojrzewania następuje pełny rozwój piersi. Gonady są jądrami, ale somatyczna i psychiczna feminizacja jest nie tylko całkowita, lecz także odporna na podawanie androgenów. Zaburzenie to jest związane z chromosomem X, a jego przyczyną jest brak białek wiążących dwuhydrotestosteron w receptorach tkanek docelowych. Mniej wyraźne, częściowe zakłócenie receptora doprowadza do lżejszej formy męskiego hermafrodytyzmu, jakim jest postać niecałkowitej feminizacji jąder, czyli zespół Reifensteina. Mężczyźni z tym zespołem są bezpłodni i mają spodziectwo trzeciego stopnia.

Czytaj dalej

Eksperci o wychowaniu seksualnym

Ogólnie biorąc, eksperci skłaniają się do wniosku, że w wychowaniu seksualnym nie należy zaznaczać zbyt ostrych granic między tym, co normalne, i tym, co nienormalne, choć przyczyny tego stanowiska bywają u nich odmienne. Jedni uzasadniają je tym, że, jak dotąd, nauka nie posiada zbyt precyzyjnego narzędzia rozróżnienia „normy” i „abnormy”, choć zakładają, że granice między nimi istnieją. Ekstremiści negują samo istnienie takiej granicy. Jeszcze inni godzą się jedynie na wniosek praktyczny, żeby w imię humanizmu i tolerancji nie interpretować osobliwości seksualnych ludzi w formach dyskryminujących czy moralnie potępiających, ale im zapobiegać i ostrzegać przed nimi. I ten spór o zasadniczym znaczeniu dla treści i kierunku wychowania seksualnego rozstrzyga się bardziej w świetle filozoficznej antropologii niż nauk przyrodniczych czy społecznych, traktowanych empirycznie. Co więcej, właśnie bankructwo czysto przyrodniczego pojmowania „normy” jako stanu naturalnego (zdrowia), zaś „abnormy” jako procesu chorobowego skłoniło biologizują- cych, od czasu Kinseya, seksuologów do zanegowania samego pojęcia „normy”. Tymczasem już Kinsey (1948) wskazywał na to, iż pojęcie „normy” i „abnormy”, choć jest nie do utrzymania na gruncie biologii, da się wytłumaczyć odniesieniem do norm ustanowionych przez społeczeństwo. Aczkolwiek i w tym zakresie zderzają się z sobą różnorodne poglądy, np. Margaret Mead (1936) twierdzi, iż „Zboczeniec (dewiant) jest to indywiduum, którego wrodzone skłonności są wobec jego osobowości społecznej, narzuconej mu przez kulturę (odpowiednio do wieku, płci lub klasy), nazbyt obszerne, aby strój osobowości, jaki mu jego społeczeństwo skroiło, rzeczywiście do niego pasował”. Wynika z tego stwierdzenie, iż „zboczeńców”… produkuje samo społeczeństwo, które jest winne, tworząc systemy norm zbyt wąskie na to, aby objęły wszelkie możliwe warianty „wrodzonych skłonności”.

Czytaj dalej

Zobacz

Kategorie – medycyna

Zobacz