Nasienie męskie

Nasienie męskie składa się z plemników, które są istotną i czynną jego częścią, oraz płynu śluzowego, pochodzącego z pęcherzyków nasiennych, stercza i gruczołów Gowpera» Plemniki powstają z nabłonka kanalików krętych, stanowiących główny zrąb jądra. Nabłonek kanalików, który aż do czasu dojrzewania płciowego mężczyzny znajdował się w okresie spokoju, zaczyna przechodzić w stan czynny. Wówczas odróżniamy w nlim ki(lka warstw komórek różnej wielkości, które przejawiają wzmożoną czynność, nazwaną spermatogenezą. Komórki pierwotne tzw. spermatogonie, energicznie rozmnażają się, dzielą się na dwie komórki drugiego rzędu, czyli powstają cztery maleńkie komórki, tzw. spermatocyty. Dopiero po ich podziale, już w trzeciej generacji, tworzą się plemniki, (spermatofila). Jądro spermatocytów przekształca się w główkę, a część protoplazmy w ogonek, czyli witkę plemnika. W przebiegu spermatogenezy zachodzi redukcj a chromozomów.

Czytaj dalej

Niepamięć

Skomplikowany proces nerwowy, który umożliwia działającym na nas bodźcom pozostawić w naszej pamięci ślady utrzymujące się dłużej, niż bodźce te trwają. Umiejętność zacierania tych śladów jest dla pacjenta praktyka bardzo ważnym elementem w przezwyciężaniu trudności wynikających z własnych ustaleń, na co i w jaki sposób będzie się leczył.

Czytaj dalej

Gruczoły wydzielania wewnętrznego

Warstwa III to gruczoły wydzielania wewnętrznego, których sprzężone działanie daje w określonym układzie wzmożone wydzielanie hormonów płciowych. Posługując się tym modelem możemy przyjąć, że zarówno mechanizmy warstwy I, II, jak i III są z sobą w sposób mniej lub bardziej ścisły powiązane i uaktywnienie jednego z nich może zainicjować pobudzenie seksualho-erotyczne również zablokowanie jednego z nich może wpłynąć na wygaszenie tego pobudzenia. Jest to oczywiście stwierdzenie w znacznym stopniu arbitralne wobec wyjątkowego ubóstwa rzetelnych, naukowych wyników badań nad tym zagadnieniem. Poruszona tu zostaje sfera, która w zadziwiającym stopniu jest niedopracowana, a wypowiedzi poszczególnych badaczy dotyczące różnych aspektów jej działalności są albo mętne, albo sprzeczne. Można jedynie próbować na podstawie elementów wiedzy empirycznej i zdrowego rozsądku dokonać pewnego zróżnicowania znaczenia, jakie mają wspomniane warstwy regulacyjne dla inicjacji i przebiegu czynności seksualno-erotycznej.

Czytaj dalej

BADANIE POŁOZNICZE

Jak powiedziano poprzednio, już na początku drugiej połowy ciąży możemy wyczuć poprzez powłoki brzuszne i macicę płód bałotujący w wodach owo dniowych. W miarę dalszego postępu ciąży i wzrostu płodu wymacujemy poszczególne jego części i wyczuwamy ruchy drobnych części. Drobnymi częściami płodu nazywamy rączki i nóżki, dużymi — grzbiet, główkę i miednicę. Główka, jako największa, najtwardsza i’ najokrąglejsza, daje się odróżnić od pozostałych części płodu. Badanie może być łatwiejsze i trudniejsze, zależnie od stanu napięcia powłok brzusznych. Jędrne i niepodatne powłoki prawie zupełnie uniemożliwiają badanie. Aby za pomocą badania uzyskać ścisłe dane co do przestrzennych stosunków płodu w jamie macicy, posługujemy się chwytami podanymi przez Leopolda w 1894 r. Do trzech klasycznych chwytów dołączamy jeszcze inne dodatkowe, które ułatwiają rozpoznanie i powinny być wykonywane w tym samym porządku, jakkolwiek kolejność ich bywa podawana odmiennie przez poszczególnych autorów. Chwyty służą do rozpoznawania, w jaki sposób płód leży w jamie macicy, co ma pierwszorzędne znaczenie dla rokowania przebiegu porodu. Sposób, w jaki płód leży w jamie macicy, określamy trzema pojęciami jak: położenie (situs), ustawienie lub postawa (positio) i ułożenie (habitus). Aby uzyskać wspólny „język położniczy”, musimy ściśle przestrzegać powyższych określeń.

Czytaj dalej

Gruczoły szyjki macicznej

Rozdęte, a sięgające pod powierzchnię gruczoły szyjki macicznej spotykane są bardzo często w przebiegu jej przewlekłego zapalenia i określane nazwą „ovula Nabothi“ (jajeczka Nabotha). Mogą one, np. w przebiegu rzeżączki, ulec zakażeniu drobnoustrojami chorobotwórczymi (p. ryc. 118).

Czytaj dalej

Skład nabłonka pochwy

– c)Nabłonek pochwy nie ulega w czasie cyklu miesięcznego tak wybitnym zmianom, jak śluzówka macicy, można jednak wnioskować o dokonanym jajeczkowaniu i wytwarzaniu przez jajnik hormonów płciowych na podstawie histologicznego badania wydzieliny pochwy. Ciała rujopędne wywołują, jak już wspomniano, proces rogowacenia nabłonków, hormon ciałka żółtego hamuje ten proces.

Szczegółowe badania wykazały, że nabłonek pochwy składa się z trzech warstw: 1) podstawowej, 2) pośredniej i 3) powierzchniowej (czynnościowej). Czytaj dalej

MIŁOŚĆ NIEEROTYCZNA

Istnieje pewien związek między zdolnością do orgazmu u kobiety oraz siłą i rodzajem jej zaangażowania uczuciowego wobec partnera. Związek ten jest nieco inny niż przedstawiają go szeroka rozpowszechnione stereotypy, że kobieta może osiągać orgazm jedynie na podłożu miłości, jaką żywi do partnera. W istocie zagadnienie to jest bardzo złożone. Miłość erotyczna kobiety do mężczyzny jest czynnikiem wybitnie sprzyjającym przeżywaniu przez nią orgazmu w czasie kontaktów seksualnych, gdyż znacznie przyśpiesza przebieg reakcji seksualnych, jednak nie gwarantuje tego, jeśli mężczyzna jest zupełnie niedoświadczony seksualnie, nie posiada odpowiedniej kultury, zachowuje się egoistycznie lub cierp: na zaburzenia sprawności seksualnej. Brak orgazmu nie wyklucza oczywiście odczucia satysfakcji wynikającego z kontaku z ukochanym człowiekiem.

Czytaj dalej

Pseudohermafrodytyzm

Inne zakłócenia, o charakterze nieenzymatycznym – mogą być spowodowane zaburzeniem molekularnego mechanizmu działania androgenów. Brak receptorów cytosolowych dla androgenów lub zahamowanie procesu ich wnikania do jądra i wiązania z chromosomami doprowadza do męskiego pseudohermafrodytyzmu, niewrażliwego na androgeny. U człowieka znamy trzy formy zakłóceń tego typu, są nimi: całkowity i niekompletny zespół feminizujących jąder oraz zespół Reifensteina. W przypadku zespołu feminizujących jąder, mimo normalnej sekrecji testosteronu, brak jest zarówno pochodnych przewodu Wolffa, jak przewodu Mullera, a skrócona pochwa kończy się ślepo. W okresie dojrzewania następuje pełny rozwój piersi. Gonady są jądrami, ale somatyczna i psychiczna feminizacja jest nie tylko całkowita, lecz także odporna na podawanie androgenów. Zaburzenie to jest związane z chromosomem X, a jego przyczyną jest brak białek wiążących dwuhydrotestosteron w receptorach tkanek docelowych. Mniej wyraźne, częściowe zakłócenie receptora doprowadza do lżejszej formy męskiego hermafrodytyzmu, jakim jest postać niecałkowitej feminizacji jąder, czyli zespół Reifensteina. Mężczyźni z tym zespołem są bezpłodni i mają spodziectwo trzeciego stopnia.

Czytaj dalej

Eksperci o wychowaniu seksualnym

Ogólnie biorąc, eksperci skłaniają się do wniosku, że w wychowaniu seksualnym nie należy zaznaczać zbyt ostrych granic między tym, co normalne, i tym, co nienormalne, choć przyczyny tego stanowiska bywają u nich odmienne. Jedni uzasadniają je tym, że, jak dotąd, nauka nie posiada zbyt precyzyjnego narzędzia rozróżnienia „normy” i „abnormy”, choć zakładają, że granice między nimi istnieją. Ekstremiści negują samo istnienie takiej granicy. Jeszcze inni godzą się jedynie na wniosek praktyczny, żeby w imię humanizmu i tolerancji nie interpretować osobliwości seksualnych ludzi w formach dyskryminujących czy moralnie potępiających, ale im zapobiegać i ostrzegać przed nimi. I ten spór o zasadniczym znaczeniu dla treści i kierunku wychowania seksualnego rozstrzyga się bardziej w świetle filozoficznej antropologii niż nauk przyrodniczych czy społecznych, traktowanych empirycznie. Co więcej, właśnie bankructwo czysto przyrodniczego pojmowania „normy” jako stanu naturalnego (zdrowia), zaś „abnormy” jako procesu chorobowego skłoniło biologizują- cych, od czasu Kinseya, seksuologów do zanegowania samego pojęcia „normy”. Tymczasem już Kinsey (1948) wskazywał na to, iż pojęcie „normy” i „abnormy”, choć jest nie do utrzymania na gruncie biologii, da się wytłumaczyć odniesieniem do norm ustanowionych przez społeczeństwo. Aczkolwiek i w tym zakresie zderzają się z sobą różnorodne poglądy, np. Margaret Mead (1936) twierdzi, iż „Zboczeniec (dewiant) jest to indywiduum, którego wrodzone skłonności są wobec jego osobowości społecznej, narzuconej mu przez kulturę (odpowiednio do wieku, płci lub klasy), nazbyt obszerne, aby strój osobowości, jaki mu jego społeczeństwo skroiło, rzeczywiście do niego pasował”. Wynika z tego stwierdzenie, iż „zboczeńców”… produkuje samo społeczeństwo, które jest winne, tworząc systemy norm zbyt wąskie na to, aby objęły wszelkie możliwe warianty „wrodzonych skłonności”.

Czytaj dalej

Wariackie papiery

Czasowa niezdolność do wypowiadania się publicznie w powszechnie oczekiwany sposób. Przyczyny nabawienia się wariackich papierów mogą być różne. Na przykład: awans kuzyna na dyrektora zjednoczenia, w którym pracujemy, bądź też – z równym powodzeniem – zdjęcie go z tego stanowiska nasze małżeństwo z byłą żoną szefa resortu, w którym pracujemy, bądź też – z równym powodzeniem – nasz rozwód z przyszłą żoną szefa naszego resortu – itd. Jeśli tylko, posiadając wariackie papiery, uda się nam nie zostać idiotą (patrz: „Idiota”) ani też wariatem (patrz: „Wariat”), to spokojnie możemy przetrwać aż do emerytury, i to bez niebezpieczeństwa zawału czy nawet czegoś gorszego.

Czytaj dalej

BÓLE W SCHORZENIACH GINEKOLOGICZNYCH I ICH LECZENIE

O znaczeniu tego objawu w ginekologicznym badaniu podmiotowym (wywiady) wspominano już dawniej. W ustępie tym pragnę tylko zebrać szereg szczegółów dodatkowych, ułatwiających w dużym stopniu leczenie i usuwanie ich.

Czytaj dalej

Brodawczak jajowodu

Sam zabieg operacyjny może się niekiedy stać powodem wypchnięcia cząstek nowotworu przez ujście brzuszne trąbki do jamy otrzewnowej i wtórnego zaszczepienia się ich wjej obrębie. Pęknięcie zmienionego chorobowo jajowodu podczas operacji może pociągnąć za sobą podobne skutki. Niekorzystne rokowanie w przypadkach raka jajowodu tłumaczy się także brakiem znamiennych dla tej choroby objawów, co sprawia, że do chirurgicznego leczenia przystępuje się nie dość wcześnie..

Broda w czak jajowodu (papillloma ouiducti). Jest to nowotwór łagodny, rozwijający się w śluzówce jajowodu w postaci licznych drzewkowatych wypustek lub brodawek, nadających całemu guzowi znamienny wygląd. Drzewkowate wypustki guza są utworzone z tkanki łącznej, pokrytej nabłonkiem walcowatym rzęskowym i walcowatymi, pozbawionymi rzęsek komórkami nabłonkowymi, które wytwarzają wodnistą, śluzowatą wydzielinę. W miarę rozwoju guz wypełnia i rozciąga jajowód, ale nie wrasta w głąb jego ściany. Ściana ta cieńczeje jedynie wskutek mechanicznego rozdęcia narządu. Ujście brzuszne jajowodu zwykle nie jest zamknięte, nawet jeśli guz jest duży, jakkolwiek nie można tego uważać za regułę. W każdym razie opisywano przypadki, w których wskutek przebycia spraw zapelnych nastąpiło już poprzednio zarośnięcie ujścia brzusznego jajowodu, podczas gdy jego ujście maciczne pozostało drożne, co umożliwiało wydobywanie się przez pochwę wielkich ilości surowiczej, różowo podbarwionej wydzieliny jajowodów.

NARZĄDY PŁCIOWE ZEWNĘTRZNE

Pominąwszy wady rozwojowe, które trafiają się u płodów niezdolnych do życia lub nieżywo urodzonych, a które polegają bądź na zupełnym braku sromu, a czasem jego części, bądź na braku otworu stolcowego, cewki moczowej i pochwy, tworzących jeden zamknięty stek, bądź na wykształceniu się wyłącznie odbytu przy nie istniejącym ujściu cewki moczowej i zamknięciu pochwy, bądź też wreszcie na wytworzeniu się wyłącznie cewki moczowej, ale braku otworu stolcowego i wejścia do pochwy – spotykamy się u dorosłych kobiet z wadą w rozwoju zatoki moczopłciowej (sinus urogenitalis). Powstaje ona wskutek niewytworzenia się przegrody moczowo-odbytniczej, braku odbytu w miejscu prawidłowym i zachowaniu się połączenia kiszki ze stekiem. Wada ta nosi miano zarośnięcia odbytu w przedsionku (atresia ani vestibularis). Określanie jej czasami nazwą atresia ani vaginalis jest błędne, gdyż kiszka nigdy nie ma połączenia z przewodami Mullera, których dolne odcinki tworzą pochwę, ale uchodzi w życiu płodowym do zatoki moczo- plciowej.

Czytaj dalej

Androgeny pochodzenia jajnikowego

U kobiet progesteron w okresie pęcherzykowym cyklu miesiączkowego (trwającym od końca krwawienia miesiączkowego do około 14 dnia cyklu) produkowany jest w ilości 0,7 – 2,5 mg na dobę. A zatem w tej samej ilości co u mężczyzn lub kobiet w okresie menopauzy. Poziom progesteronu w plazmie nie przekracza 1 ng/ml. W okresie luteinowym (trwającym od 15 do 28 dnia cyklu) jego sekrecja podwyższa się do 15- 50 mg na dobę. Podnoszenie poziomu wydzielania progesteronu zaczyna się jednocześnie z osiągnięciem maksymalnego poziomu wydzielania LH. Maksymalne wydzielanie progesteronu przypada na 5 – 8 dzień po owu- lacji, jego poziom waha się w granicach 8-15 ng/ml plazmy, a przed menstruacją opada znowu do poziomu wyjściowego. Przerwa w wydzielaniu progesteronu wynosi około 30 minut. Wydzielany jest jako glu- kuronian pregnandiolu. Część progesteronu jest zwrotnie metabolizowana na 20a-dwuhydroprogesteron, który ma około 1/3 – 1/2 biologicznej skuteczności progesteronu. Niewiele wiemy o roli progesteronu w procesach zachodzących w organizmie kobiety. Zwraca się uwagę na jego rolę w mechanizmie sprzężenia zwrotnego z gonadoliberyną. Wiadomo na przykład, że u królika jest głównym gestagenem.

Czytaj dalej

Zobacz

Kategorie – medycyna

Zobacz